sobota, 28 marca 2015

Budowa!

Będziemy robić nowy i ładniejszy blog to  będzie ten tylko będzie budowa...
Więc blog na razie będzie zamknięty ...
Z poważeniem Batory i Vanessa

niedziela, 22 marca 2015

Vanessa musi zmienić wygląd!

Vannessa od dzisiaj wygląda tak:


Od Dragon'a C.D Vaness'y

- No i widzisz. Wierzysz we wszystko co powiem. Nie miałem partnerki, ani szczeniaka i nikogo nie porzuciłem.
Powiedziałem obojętnie.
- Jesteś kłamcą.
Warknęłam na mnie zła.
- Po prostu jestem szczery.
Wzruszyłem ramionami.
- Ty po prostu jesteś wredny.
- Nie kochana. Gdybym był wredny, bym zaczął ciebie wyzywać, chociaż cię nie znam. Jestem szczery, to co innego. Jeśli nie rozróżniasz wredności od szczerości, nie mamy o czym gadać.
Powiedziałem obojętnie.

<Vanessa? Gdzie ja mam napisane w historii, ze miałem partnerkę?>

sobota, 21 marca 2015

Od Vanessy C.D Dragon

-Jeśli wolisz to mogę Cię nie znać... - powiedziałam
-Jak wolisz... - wzruszył ramionami
-Akurat mam już partnera to jest Batory- powiedziałam
-No,no pani mądralińska ma już partnera a tak mnie prosiła - powiedział Dragon
-Może kiedyś znajdziesz swoją idealną-zażartowałam
-Miałem kiedyś partnerkę ... - zaczął opowiadać Dragon. Tylko że ona zaszła w ciąże i to nie  był mój szczeniak... I porzuciłem ją. Więc nie wiem.
-Aha . Ja też miałam tylko partnera. Porzuciłam go bo wymądrzał się że to tylko jego szczeniak.
(Dragon?)

Od Dragona C.D Vanessa

Pokręciłem głową. Ale ona jest tępa. 
- Wiesz co? Teraz będę chyba najbardziej szczery ja się da
Wstałem poważnie.
- Jesteś rozwydrzoną suczką, która na chama szuka sobie partnera. Zakochujesz się w kilkuminutowym zapoznanym psie i od razu chcesz, żeby był twoim partnerem, bo myślisz że jesteś najpiękniejsza i nikt się tobie nie oprze. A ci którzy odmawiają, od razu ich nienawidzisz, chociaż kilka sekund temu kochałaś i zaczynasz opisywać psa, chociaż go nie znasz. To jest tak zwana według mnie depresja i jest rozczulona na swym punkcie. Rób jak chcesz. Możesz mnie nienawidzić i założę się, że nie znajdziesz partnera, jeśli nadal się będziesz tak zachowywać. "O, znam cię kilka minut, bądźmy parą". To wszystko co chciałem powiedzieć, jeśli ze chcesz mnie wyrzucić, rozumiem.
Powiedziałem i patrzyłem na nią. Tak, jestem szczery. Według mnie jest rozwydrzoną suką, która popadła w depresje, jest rozczulona na swym punkcie i na chama szuka partnera, nawet jeśli znała by go kilka sekund, a on by chciał ją zabić lub wykorzystać. Jeśli się wkurzy - nie wzruszy mnie to. To tylko oznacza, ze nie potrafi przyjąć odrzucenia, przejmuje się tym, co inni o niej myślą i szczerości.

<Vanessa?>

Para!

Mamy pierwszą i najważniejszą parę są nią Vanessa i Batory . Życzmy nim pięknych szczeniaków i dużo szczęścia!

  

Od Batorego C.D historii Vanessy


 - No, nie wiem. Ale mam pomysł.- uśmiechnąłem się
 - Jaki?-
 - Będziemy partnerami, ale na razie bez ślubu.-
- ?? A no tak! Oczywiście ze ślubem to jeszcze za wcześnie.-
- No  tak, o to mi chodziło-
 - Cieszę się, że się dogadaliśmy.-
 - Ja też. A teraz mam pytanie.-
 - Jakie?-
 - Czy moja partnerka dałaby się porwać na jakaś kolację?-

Vanessa?

piątek, 20 marca 2015

Od Vanessy C.D historii Batorego

Pięknie! powiedziałam
A ty wiesz jak mam na imię ? zapytał
Nie.. powiedziałam
Jestem Batory. powiedział
A byś chciał ... być moim partnerem? zapytałam Batorego
(Batory?)

Od Vaness'y C.D Historii Dragon'a

Tylko że Ciebie to nie interesuje !Ty w ogóle nie chcesz żebym była twoją partnerką! powiedziałam
A co Bator jest lepszy? zapytał
Chyba tak bo jak bym wskoczyła w ogień to by mnie uratował! powiedziałam
(Dragon?)

Od Batorego CD. histori Vanessy

- Widzę, że las ci się podoba.- uśmiechnąłem się
-  Jest bardzo ładny.-
- Tak. Może  dała byś się zaprosić?-
- Na co?-
- Na krótki spacerek, a później do mnie.-
- Czemu by nie? Zgoda.-
- To chodźmy.-
Poszedłem z suczką w głąb lasu. Znałem go na pamięć. Od deski do deski, więc wiedziałem gdzie mam iść tak aby się nie zgubić. Po spacerze zacząłem iść w stronę mojego ulubionego miejsca. Po chwili dotarliśmy na miejsce:

- Podoba ci się?- zapytałem

<Vanessa?>

Od Vanessy C.D historii Batorego

E... Po prostu tu jestem . powiedziałam. Jak się nazywasz?
Betory. A ty? zapytał
Vanessa. powiedziałam . Ale mów mi Vas lub Va. powiedziałam
Ok. odpowiedział
(Batory?)

Od Dragon'a cd. historii Vaness'y



Vanessa opowiedziała mi swoją historię. 
~~Ha! Ja nic nie miałem...
Pomyślałem. Znałem jedynie ojca, ale przez jeden dzień. Matka od razu o mych narodzinach nie żyła, a ojciec został zabity, po dniu, gdy znalazł mi rodzinę. I tak nie mam zamiaru jej opowiadać swej historii.
- Nie załamuj się. Ty przynajmniej znałaś swych rodziców, uczyłaś się i miałam jakiś znajomych. Mogło być gorzej. Niektórzy całe życie są wykorzystywani, bici. Inni mają gorzej.
Powiedziałem obojętnie.

<Vanessa?>

Od Batorego

Zaczął się kolejny beztroski dzień. Kiedy słońce wyszło zza chmur porządnie się wyciągnąłem i wyszedłem z jaskini. To było jedyne miejsce bezpiecznego leżenia. Wyszedłem na dwór. Po chwili ranny wiatr zawiał mi w nozdrza. Dzień zaczął się pięknie. Poszedłem w głąb lasu aby poszukać strumyka. Kiedy w końcu go znalazłem  napiłem się z niego. Zimna świeża woda  dodała mi energii. Postanowiłem pójść dalej. Nagle  za krzakami zobaczyłem jakąś smukłą postać. Podszedłem bliżej. Po chwili z krzaków wyskoczyła suczka. Nie była mi znana. Pierwszy raz ją widziałem. Postanowiłem się więc ładnie przywitać.
- Witaj mości, pani. Co tu robisz?- zapytałem dostojnie.

< Vanessa?> 


Od Vanessy C.D historii Dragon'a

Czułam się jakoś nie wyraźnie
Muszę iść . powiedziałam
Szłam i płakałam. Uznałam że powracam do czasów dzieciństwa. Wtedy przyszedł Dragon.
Dlaczego płaczesz? zapytał
Nie powiem. powiedziałam
Dlaczego? zapytał
Bo tak! wrzasnęłam i opowiedziałam moją historie .
(Dragon?)

Od Dragon'a cd. historii Vaness'y


Wiecie, że jestem szczery. I taki raczej zostanę.
- Vanessa...
Zacząłem.
- Tak?
Ona popatrzyła na mnie jakby z radością w oczach.
- Raczej podziękuje.
Powiedziałem spokojnie z obojętną miną.
- Ale dlaczego? Nie podobam ci się?
Zapytała smutna.
- Jest kilka powodów. Pierwsze, nie znam cię. Drugie, znam cię zaledwie kilka minut. Trzecie, nie ufam obcym. Czwarte, nie znasz mnie. Piąte, nie ufam ci. Szóste, dopiero dołączyłem. Siódme, moje serce nie należy do nikogo.
Powiedziałem. To chyba wszystko....

<Vanessa?>

Od Vanessy C.D historii Dragon'a

Mogę Ci  coś wyznać? zapytałam
Tak. powiedział . i pomyślał że pewnie to coś złego
Masz duże szanse żebyś był moim partnerem. powiedziałam
Dragon prawie się zatkał.
Naprawdę?! zapytał
tak. powiedziałam. dzisiaj śpisz u mnie w sypialni
(Dragon?)

Od Dragon'a cd. historii Vaness'y



Dlaczego ja się woglę przestawiłem? A tak! Bo to alfa sfory. Trzeba być miłym... jak na razie. Nie no żartuje. Ja zawsze jestem szczery i jeśli mnie nie polubi, niech mnie wyrzuci. Co za problem?
- Chodź, oprowadzę cię.
Powiedziała z wielkim zacieszem suczka. Boże... nie przystopuje z tą radością. Wzruszyłem ramionami i ruszyłem za nią, nie odzywając się.

<Vanessa?>

Od Vanessy C.D Dragon

Dzięki! powiedziałam
Nie ma za co... powiedział nieznajomy
Chcesz dołączyć do mojej sfory? zapytalam
Ok. powiedział
Ładny jest . pomyślałam
Jakiej jesteś rasy suczko? zapytał
Po pierwsze mów mi Vanessa a po drugie Border Colie. powiedziałam. a ty jak się nazywasz
Ja? Dragon. powiedział
(Dragon?)

Od Dragona

Własnie ciało mego ojca zostało pochowane.
- Spoczywaj w spokoju.
Powiedziałem i się położyłem. Leżałem tam dwa dni, aż do usłyszenia strzału
~~Myśliwi.
Pomyślałem. Czas było się zmywać. Ostatni raz spojrzałem na grób ojca i odbiegłem stamtąd. Wędrowałem wiele czasu. Miałem zamiar znaleźć jakąś sforę, lub nawet schronienie. Była burza. Nie przeszkadzała mi ona. W pewnej chwili usłyszałem żałosne skomlenie psa. Kilka metrów ode mnie, wisiała w sidłach jakaś suczka. Nawet się nie odezwałem. Podszedłem do niej i przeciąłem pazurem linę.

<Suczko?>

Nowy Pies


Powitajmy Dragona!


czwartek, 19 marca 2015

Pierwszy Pies!

Powitajmy Batory!

~~Strażnik Granicy Północnej~~

środa, 18 marca 2015

Pierwsza Suczka!

Powitajmy Vanesse!

~~Alfa~~

Otwarcie!

Od  dziś można wysyłać formy! Sfora została zrobiona jakie efekty!
Zapraszamy naszych czteronożnych kolegów!


                                                                                                                                arabbułany