sobota, 21 marca 2015

Od Vanessy C.D Dragon

-Jeśli wolisz to mogę Cię nie znać... - powiedziałam
-Jak wolisz... - wzruszył ramionami
-Akurat mam już partnera to jest Batory- powiedziałam
-No,no pani mądralińska ma już partnera a tak mnie prosiła - powiedział Dragon
-Może kiedyś znajdziesz swoją idealną-zażartowałam
-Miałem kiedyś partnerkę ... - zaczął opowiadać Dragon. Tylko że ona zaszła w ciąże i to nie  był mój szczeniak... I porzuciłem ją. Więc nie wiem.
-Aha . Ja też miałam tylko partnera. Porzuciłam go bo wymądrzał się że to tylko jego szczeniak.
(Dragon?)

Od Dragona C.D Vanessa

Pokręciłem głową. Ale ona jest tępa. 
- Wiesz co? Teraz będę chyba najbardziej szczery ja się da
Wstałem poważnie.
- Jesteś rozwydrzoną suczką, która na chama szuka sobie partnera. Zakochujesz się w kilkuminutowym zapoznanym psie i od razu chcesz, żeby był twoim partnerem, bo myślisz że jesteś najpiękniejsza i nikt się tobie nie oprze. A ci którzy odmawiają, od razu ich nienawidzisz, chociaż kilka sekund temu kochałaś i zaczynasz opisywać psa, chociaż go nie znasz. To jest tak zwana według mnie depresja i jest rozczulona na swym punkcie. Rób jak chcesz. Możesz mnie nienawidzić i założę się, że nie znajdziesz partnera, jeśli nadal się będziesz tak zachowywać. "O, znam cię kilka minut, bądźmy parą". To wszystko co chciałem powiedzieć, jeśli ze chcesz mnie wyrzucić, rozumiem.
Powiedziałem i patrzyłem na nią. Tak, jestem szczery. Według mnie jest rozwydrzoną suką, która popadła w depresje, jest rozczulona na swym punkcie i na chama szuka partnera, nawet jeśli znała by go kilka sekund, a on by chciał ją zabić lub wykorzystać. Jeśli się wkurzy - nie wzruszy mnie to. To tylko oznacza, ze nie potrafi przyjąć odrzucenia, przejmuje się tym, co inni o niej myślą i szczerości.

<Vanessa?>

Para!

Mamy pierwszą i najważniejszą parę są nią Vanessa i Batory . Życzmy nim pięknych szczeniaków i dużo szczęścia!

  

Od Batorego C.D historii Vanessy


 - No, nie wiem. Ale mam pomysł.- uśmiechnąłem się
 - Jaki?-
 - Będziemy partnerami, ale na razie bez ślubu.-
- ?? A no tak! Oczywiście ze ślubem to jeszcze za wcześnie.-
- No  tak, o to mi chodziło-
 - Cieszę się, że się dogadaliśmy.-
 - Ja też. A teraz mam pytanie.-
 - Jakie?-
 - Czy moja partnerka dałaby się porwać na jakaś kolację?-

Vanessa?