- Widzę, że las ci się podoba.- uśmiechnąłem się
- Jest bardzo ładny.-
- Tak. Może dała byś się zaprosić?-
- Na co?-
- Na krótki spacerek, a później do mnie.-
- Czemu by nie? Zgoda.-
- To chodźmy.-
Poszedłem z suczką w głąb lasu. Znałem go na pamięć. Od deski do deski, więc wiedziałem gdzie mam iść tak aby się nie zgubić. Po spacerze zacząłem iść w stronę mojego ulubionego miejsca. Po chwili dotarliśmy na miejsce:
- Podoba ci się?- zapytałem
<Vanessa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz